Michał Ostoja-Lniski
____________________________________________

Minęły już trzy lata od wystawy malarstwa, rzeźby i grafiki „Anioły” w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej
w Czarnej Wodzie. Wtedy to, w listopadowe, ciemne już popołudnie w galerii obok chóru zajaśniały w Czarnej Wodzie anioły. Podczas
otwarcia wystawy, o której potem głośno było nie tylko na Pomorzu, pojawiła się myśl - projekt „Muzeum Aniołów”. Wcześniejsze
i kolejne wystawy anielskie utwierdziły przyjaciół aniołów,
że jeśli nie muzeum, to przynajmniej stała, anielska wystawa
powinna być właściwością miasteczka.
Anioły Boże, a już na pewno Anioł Stróż Michała Ostoja-Lniskiego czuwał nad sprawą. Było też w Michale, znanym nie tylko na
Kociewiu rzeźbiarzu, pragnienie posiadania własnej pracowni, otwartej dla kochających region, dla tych szanujących twórców i ich
pracę, dla najbliższych sąsiadów i tych z „końca świata”.
Pracownia, której pragnął, miała być miejscem tworzenia, rozmów, dzielenia się z innymi jego talentem. I oto stało się, w przeddzień
II Kongresu Kociewskiego staraniem rzeźbiarza, przy małej
i większej pomocy przyjaciół i aniołów dzisiaj otwiera Michał
Ostoja-Lniski swoją pracownię rzeźbiarską, a Czarnej Wodzie
i Kociewiu w tej samej chwili przybywa piękna, nietuzinkowa
instytucja kulturalna. Dzisiaj, na inaugurację ubogacona anielską wystawą, bo jakże inaczej mogłoby być.
Niech anioł twórczego pomysłu darzy rzeźbiarza wciąż nowymi dziełami.

listopad '2000                   Starosta Starogardzki - Andrzej Grzyb

ptaszki
aniołki
rzeźby
płaskorzeźby
rzeźby plenerowe
skrzynie